Zacznijmy od tego, co wiedzieliśmy na początku badania: na starej mapie wydrukowanej w Gdańsku w 1648 r., pośród pustki między Dniestrem a Bohem stoi oznaczenie — Kamionobrod. Dwie słobody po obu stronach rzeki. Nazwa, której nie ma w żadnym rejestrze. Współrzędne wskazują na wierzchowiny Szumiłówki — tam, gdzie dziś stoi Horodkiwka.
Guillaume Levasseur de Beauplan — francuski inżynier w służbie Rzeczypospolitej — kartografował Ukrainę w latach 1630–1640. Jego mapa generalna (Carte de l'Ukranie) ukazała się drukiem w 1648 r., szczegółowa ośmioarkuszowa (Delineatio specialis) — w 1650–1651. Obie pokazują Kamionobród na rzece podpisanej Konczemniecza R. — jeszcze jedna nazwa Kośnicy/Markówki.
Oznaczenie — dwa znaki ⊕ po obu stronach rzeki. W legendzie Beauplana (wg wydania Daszkiewicza, 1990) ⊕ oznacza «Sloboda, latine nova Colonia» — słoboda, nowa kolonia. Nie stara wieś, nie miasto, lecz właśnie nowa osada z ulgowym statusem. Dwa znaki — dwie słobody na lewym i prawym brzegu.
Ale w jaki sposób połączyliśmy Kamionobród ze starej mapy z dzisiejszą Horodkiwką? Odpowiedź dała georeferencja. W 2018 r. Polczyńscy (Marquette University) opublikowali Gazetteer of Beauplan's Ukraine — cyfrowy katalog wszystkich oznaczeń na mapach Beauplana z przypisaniem do współrzędnych. Zapis gazbu-2337: Kamionobrod — 48,378°N, 28,693°E. Horodkiwka — 48,377°N, 28,699°E. Różnica — poniżej 400 metrów. A sąsiedzi na mapie (Andresawka = Andrijaszówka, Oreskowa abo Hanielpole = Hariaczkiwka (podwójna nazwa), Osanka = Wilszanka) zgadzają się ze współczesnymi wsiami wzdłuż Szumiłówki.
Osada istnieje przed 1648 r. Nazwa — Kamionobród (zachowujemy formę polską Kamionobrod; w źródłach także: Kamienobrod, Kamionobrоd; dosłownie — „kamienny bród" przez Szumiłówkę). Współrzędne zgadzają się z Horodkiwką z dokładnością do 400 m. Dwie słobody — czyli status kolonialny, ulgi. Ale kto założył? Kiedy? Z jakiego prawa? Mapa nie odpowiada. I dlaczego nazwa „Kamionobród", skoro później osada znana jest jako „Miastkówka"?
Następne źródło — Rejestr Wojska Zaporoskiego z 1649 r. Pojawia się tu sotnia miastkowska bracławskiego pułku kozackiego. Sotnik — Mychajło Zelenski. Pod jego dowództwem — 259 kozaków.
Zwróćmy uwagę: nazwa to już Miastkówka, nie „Kamionobród". I nie jest to mała słoboda, lecz ośrodek sotni — jednostka administracyjna z kilkoma podległymi osadami. 259 kozaków oznacza znaczną ludność — razem z rodzinami i ludnością niekozacką to setki, jeśli nie tysiące mieszkańców.
To był moment, w którym stało się jasne: osada nie mogła pojawić się na kilka lat przed 1649. 259 kozaków — to dojrzała wspólnota. Jeżeli nie istniała w rejestrze 1629 r., ale miała ośrodek sotni w 1649 — to znaczy, że założenie przypada gdzieś między 1629 a ~1640. A założyciel musiał być wystarczająco potężny, by ściągnąć tylu ludzi na ziemię, na której dwadzieścia lat wcześniej nie mieszkał nikt.
Trzecie źródło — taryfa podymnego z 1664 r. (AJUZR VII.2, s. 561). Tu Miastkówka nareszcie jest przypisana do konkretnej osoby:
«Z Miastkowki, słobody... p. Koniecpolskiego, wojewodzica Sędomirskiego, z dymow dwudziestu pięci.»
AJUZR VII.2, dok. XXIX (1664), s. 561
Koniecpolski — oto kto stoi za tą osadą. „Wojewodzic sandomierski" — czyli syn wojewody sandomierskiego. W 1664 r. nie jest to już Aleksander Koniecpolski (1620–1659), który zmarł pięć lat wcześniej, lecz jego syn Stanisław Samuel (~21 lat w 1664 r.), który nosił prawnie ten patronimiczny tytuł.
Jeszcze jeden szczegół: Miastkówka zapisana jest jako «słoboda». Tylko 25 dymów — wieś spustoszona (co działo się między 1649 a 1664 — osobna historia, którą opowiemy dalej), ale zachowuje ulgowy status nowej kolonii.
Na tym etapie miałem w ręku trzy źródła — mapę, rejestr kozacki i rejestr podymny — i każde dodawało fragment: Beauplan dał miejsce (do 1648), rejestr 1649 dał nazwę „Miastkówka" i skalę (259 kozaków), a rejestr podymny 1664 dał imię właściciela — Koniecpolski. Następny krok był logiczny: szukać po nazwisku Koniecpolskiego w innych źródłach — co jeszcze trzymał, jakie majątki, gdzie Miastkówka jest odnotowana obok jego innych włości. W ten sposób trafiłem na Connotatio Dobr.
W 1672 r. Imperium Osmańskie wtargnęło do Rzeczypospolitej. Na mocy traktatu buczackiego (październik 1672) Podole i część Bracławszczyzny przeszły do Turcji. Majątki szlachty na tych ziemiach „odpadły" — właściciele utracili dochody, ale nie zrzekli się praw. Ród Koniecpolskich sporządził rejestr wszystkiego, co utracił — Connotatio Dobr Dziedzicznych („Spis Dóbr Dziedzicznych"). Dokument datowany jest na ~1676–1682 r.; opublikował go Przyłecki w 1842 r. To najpełniejszy spis włości Koniecpolskich — 61 miasteczek i 99 wsi, łączny dochód roczny 420 000 złotych.
I tu niespodzianka: nasza osada pojawia się dwukrotnie, pod różnymi nazwami i w różnych traktach. Trakt — to nie droga, lecz administracyjno-gospodarcza trasa, łańcuch majątków zapisanych w kolejności objazdu. Connotatio ma kilka traktów; interesują nas dwa: Dniestrowy (majątki na drodze ku Dniestrowi) i Bohowy (na drodze ku Bohu).
| Trakt Dniestrowy | Trakt Bohowy | |
|---|---|---|
| Nazwa | Kamienobrod | Miastkowka |
| Pozycja | nr 1 (początek trasy na pd) | nr 14 (koniec trasy od wsch) |
| Trasa | Kamienobrod → Łosiow → Krasnopole → Dymitraszkówka... | ...Andriuszowka → Miastkowka |
Ta sama osada — pod dwiema różnymi nazwami, w dwóch różnych traktach. Pierwsze pytanie: czy to rzeczywiście jedno miejsce, czy dwa sąsiednie? Drugie: jeżeli jedno — dlaczego podwójny zapis?
Odpowiedź przyszła nie od razu. Klucz — w dopiskach do każdego traktu, gdzie wskazano województwo («w Woiewodztwie Podolskim, a częścią y w Bracławskim» dla dniestrowego; «w Woiewodztwie Bracławskim» dla bohowego), oraz w porządku, w jakim wymieniono osady: idą one nie alfabetycznie, lecz po trasie — od ujścia do ujścia, od drogi do drogi, jak przy objazdu majątków.
Że osady zapisano właśnie jako trasę, potwierdza niezależne źródło. W 1643 r. sekretarz hetmana Koniecpolskiego Stanisław Oświęcim prowadzi diariusz (dziennik) objazdu majątków swojego pana:
«Sam też JMP. Krakowski, nazajutrz wyjechawszy z Nowogrodu i w mili dobrej od niego pokarmiwszy w Żabokrzyczu, miasteczku swoim, a stąd po obiedzie pominąwszy w mili Krzykliwe uroczyszcze i słobodkę swoję, stanął we dwóch milach od niej na noc w Markówce, słobodzie i miasteczku swojem.»
Oświęcim S. — Dyaryusz 1643–1651 (SRP, t. XIX, Kraków, 1907), wpis z 26 IX 1643
Trasa Oświęcima — Nowogród → Żabokrycz → Krzykliwe → Markówka-Sawrańska → Werbka → Czeczelnik — jest bardzo bliska porządkowi osad Traktu Bohowego w Connotatio, napisanej trzydzieści lat później. Nie wszystkie osady się pokrywają — część pojawiła się już po 1643 r. — ale logika trasy jest ta sama. Connotatio utrwala nie abstrakcyjny spis, lecz realną trasę objazdu, którą zarządcy jeździli od majątku do majątku. Trakt Dniestrowy — to nie „lewa strona rzeki", lecz trasa: od Kamionobrodu na południe przez Łosiów, Krasnopole, Dymitraszkówkę, Chrestyszcze do Kamienicy Dniestrowej nad samym Dniestrem. Trakt Bohowy — inna trasa: od Kozyńców i Kitajhorodu na zachodzie przez Andrijaszówkę do Miastkówki. Miastkówka / Kamionobród — punkt węzłowy, w którym dwie trasy się krzyżują. Szlak Kuczmański, przechodzący przez centrum majątków, rozdzielał kierunki „bohowy" i „dniestrowy".
Złóżmy wszystko razem. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy zarządcą Koniecpolskiego i jedziemy Traktem Bohowym ze wschodu, od Bohu. Kozyńce, Kitajhorod — dalej na zachód, ku Szumiłówce: Andrijaszówka, i wreszcie Miastkówka — koniec trasy. Dalej w górę Szumiłówki — to już Czetwertyńscy (Markówka-Janogród), tam nie jedziemy. Andrijaszówka i Miastkówka stoją nad Szumiłówką, ale zapisane są w Trakcie Bohowym, bo dotarliśmy do nich z kierunku wschodniego, bohowego.
Teraz wyobraźmy sobie inny objazd — Trakt Dniestrowy. Stoimy w tym samym miejscu, ale jedziemy na południe: od kamiennego brodu przez Szumiłówkę — na Łosiów, Krasnopole, Dymitraszkówkę, aż do Kamienicy Dniestrowej nad Dniestrem. Tutaj punkt startowy to nie „Miastkówka", lecz „Kamionobród", bo zaczynamy od przeprawy, i to właśnie przeprawa jest orientyrem trasy.
Jest jeszcze jeden powód. Trakt Dniestrowy zapisany jest jako majątki «w Woiewodztwie Podolskim, a częścią y w Bracławskim» — częściowo w województwie podolskim. Trakt Bohowy — ściśle «w Woiewodztwie Bracławskim». Miastkówka stała właśnie na styku — gdzie granica między dwoma województwami była niewyraźna (Krypjakewycz: przynależność sotnicza osad na zachód od Miastkówki „nie została ustalona"). Każde województwo miało własny system podatkowy i sądowy, własnych poborców, własne rejestry — i nikt nie porównywał ich między sobą. Osada na takim styku w naturalny sposób trafiała do obu systemów — pod nazwą, którą znał każdy z poborców.
I teraz przypomnijmy Beauplana: pokazuje on dwie słobody (⊕⊕) po obu stronach Szumiłówki. Sam Trakt Dniestrowy opisany jest jako majątki «w Woiewodztwie Podolskim, a częścią y w Bracławskim» — czyli częściowo podolskie, częściowo bracławskie. To chaos pograniczny: formalna granica między województwami biegła gdzieś po Murafie, ale w tym międzyrzeczu była ona tak niewyraźna, że Krypjakewycz zaznacza — przynależność sotnicza tutejszych osad „nie została ustalona".
Możemy tylko domyślać się, ale obraz układa się tak: dwie słobody Beauplana — to najprawdopodobniej dwa zapisy administracyjne przy jednej przeprawie. Kamionobród — słoboda przy brodzie, brama Traktu Dniestrowego (tak jak Nowogród — brama dla Bohowego). Miastkówka — miasteczko, końcowy punkt Traktu Bohowego. Jedno fizyczne miejsce — ale w warunkach pogranicznego chaosu trafiło do dwóch rejestrów pod dwoma imionami.
Zatem pisarz, sporządzając dwa odrębne spisy dla dwóch województw, zapisał ten węzłowy punkt dwukrotnie: jako startowy (Kamionobród — pod nazwą przeprawy) dla trasy dniestrowej i jako końcowy (Miastkówka — pod własną nazwą miasteczka) dla bohowego. We wszystkich pozostałych dokumentach — rejestrach, aktach, lustracjach — figuruje wyłącznie „Miastkówka". Nazwa „Kamionobród" istnieje tylko tutaj i na mapie Beauplana, gdzie przeprawa jest ważniejsza niż nazwa miasteczka.
To rozwiązanie nie przyszło od razu. Najpierw, widząc dwa znaki ⊕ po obu stronach rzeki na mapie Beauplana i dwa zapisy w Connotatio, wydawało się oczywiste: Trakt Dniestrowy = lewy brzeg (Podole), Trakt Bohowy = prawy (Bracławszczyzna), a rzeka — granica między nimi. Ta prosta schemat okazała się błędna.
Geokodując wszystkie 50+ osad obu traktów — nanosząc każdą na współczesną mapę — znalazłem kontrprzykłady: Andrijaszówka stoi na tym samym brzegu, co Miastkówka, ale zapisana jest w Trakcie Bohowym. Wilszanka stoi w ogóle nad inną rzeką (Woronkową), ale zapisana jest w Trakcie Dniestrowym. Podział na trakty nie odpowiadał brzegom — odpowiadał kierunkom tras.
Następny krok — porównanie z trasą Oświęcima (1643). Jego objazd Traktu Bohowego zgadza się z Connotatio co do logiki ruchu. Potem sprawdziłem trzy hipotezy podwójnego zapisu: administracyjną (dwa podmioty prawne w dwóch województwach), marszrutową (pisarz nie porównał dwóch spisów), i świadome zawyżanie (więcej majątków = większe straty po traktacie buczackim). Najbardziej prawdopodobne — połączenie dwóch pierwszych.
Jeszcze jeden fakt: na mapie Beauplana wszystkie osady wyżej z biegu od Kamionobrodu (Markówka, Kośnica, Andrijaszówka) zaznaczone są na lewym brzegu. Przy Kamionobrodzie — dwa znaki po obu stronach, ale podpis na prawym. A w dzisiejszej Horodkiwce kamienica z XVII w. stoi na tym brzegu, który u Beauplana nie jest podpisany (lewy). Być może to właśnie lewobrzeżna część (= „Kamionobród") była starsza, a podpis stał na prawym — tam, gdzie był rynek „Miastkówki". Ale to już domysł, nie fakt.
Wiemy więc: w 1626 r. cały basen Kośnicy/Markówki kupił Czetwertyński. W 1636 r. rozgraniczenie z Zamoyskimi potwierdza: «grunt kosnicki» — ziemia Czetwertyńskiego. Koniecpolski w tym dokumencie nie jest nawet wspomniany. Ale w 1664 r. Miastkówka zapisana jest jako majątek Koniecpolskiego.
Co wydarzyło się między 1636 a 1664? Gdzie akt przekazania? Kto sprzedał, podarował, wymienił? To centralny problem badania, ślepa plama, nad którą biłem się najdłużej.
Hipoteza A — bezpośredni zakup. Najbardziej intuicyjny scenariusz: hetman Koniecpolski po prostu kupił środkową część basenu Markówki od Czetwertyńskich. Tak postępował z innymi majątkami — np. Jazłowiec za 1 100 000 zł, Pawłocz za 1 200 000 (Connotatio Dobr, Przyłecki, 1842, s. 373–374). Ale akt kupna nie został odnaleziony: ani w Metryce Koronnej, ani w księgach grodzkich, ani w źródłach drukowanych. Connotatio Dobr podaje cenę dla Jazłowca, dla Pawłocza — ale dla traktów (gdzie Miastkówka) ceny nie ma. Jakby ich nikt nie kupował.
Hipoteza B — przez Kalinowskich. Marcin Kalinowski, hetman polny koronny i starosta bracławski (od 1638), miał majątki w regionie. Rolle przytacza wizytację biskupa Sierakowskiego (1760.), gdzie wśród 12 majątków Kalinowskiego, w których jego testament 1652 r. nakazywał wznieść kościoły, wymieniono również „Miaskówce" (Rolle, Zameczki podolskie, t. 1, 1880, s. 34, przypis 37; wg rękopisu Wizyty biskupa Sierakowskiego, s. 462). Może ziemie przeszły łańcuchem Czetwertyńscy → Kalinowscy → Koniecpolscy? Ale sprawdzenie pokazało: majątki Kalinowskich (Hułowce, Niestervar, Sannik) — to inny rejon, nie basen Kośnicy (Krykun, Województwo bracławskie, 2008). A Sierakowski pisał ponad sto lat po wydarzeniach.
Hipoteza C — nacisk polityczny. Koniecpolski — hetman wielki koronny, jeden z najmożniejszych ludzi Rzeczypospolitej. Czetwertyński — podkomorzy bracławski (Jabłonowski, Ziemie ruskie, T. XI, 1897, s. 724–725), kniaź, ale bez porównywalnych wpływów. Hetman mógł po prostu „poprosić" o ustąpienie. To prawdopodobne, ale nie tłumaczy prawnego mechanizmu: nawet pod naciskiem potrzebny jest dokument, by zalegalizować posiadanie. A dokumentu nie ma.
Hipoteza D — sojusz rodzinny. Około 1642 r. Petronela Czetwertyńska (córka podkomorzego Stefana) wyszła za mąż za Adama Przedbora Koniecpolskiego z bocznej linii rodu (Wojtowycz, Dynastie kniaziowskie Europy Wschodniej). W 1645 r. wspólnie procesowali się z bratem Januszem Czetwertyńskim o majątki na Bracławszczyźnie (Krykun, 2008, s. 244). Rody stały się rodziną — i to mogło ułatwić każdą transakcję. Ale małżeństwo — to nie akt przekazania. Dowód związku — nie dowód sprzedaży.
Żadna z czterech nie dawała odpowiedzi. Sprawdziłem wszystko, co mogłem: 12 tomów Sumariusza Metryki Koronnej (MK 180–190, ~2600 stron), 36 tomów Archiwum Jugozapadnoj Rossii, Jabłonowskiego (3 tomy), herbarze Bonieckiego i Niesieckiego, kroniki mołdawskie (Costin, Ureche), źródła osmańskie (Evliya Çelebi), dokumenty województwa bracławskiego (5 MB OCR) — łącznie ponad 100 źródeł w językach polskim, ukraińskim, łacińskim, francuskim, tureckim. Wynik: aktu przekazania ziem od Czetwertyńskich do Koniecpolskich nie ma. Nigdzie. Ale w zamian znalazło się coś innego.
Na tym etapie poszukiwania zaszły w ślepy zaułek. Cztery hipotezy, setki źródeł — i żadnego aktu przekazania. Odpowiedź przyszła stamtąd, skąd nie oczekiwałem — z niestandardowego dokumentu, którego nawet nie myślałem szukać: nie akt sprzedaży, nie darowizna, nie zamiana, lecz coś zupełnie innego.
Aktu przekazania zatem nie ma. Ale znamy nazwisko właściciela z rejestru 1664 — Koniecpolski. Rejestr nie mówi, kto z Koniecpolskich założył Miastkówkę, ale znając chronologię, jest tylko jeden kandydat.
Stanisław Koniecpolski (1591–1646) — hetman wielki koronny, kasztelan krakowski, książę Świętego Cesarstwa Rzymskiego (tytuł od Ferdynanda III, 1637). Jeden z najlepszych wodzów Rzeczypospolitej. Skala jego ekspansji jest porażająca: ojciec Aleksander (†1609) zostawił mu jedno miasto — Koniecpol. W ciągu 20 lat Stanisław zamienił to w imperium: 170 miast, 740 wsi, 12 starostw. Zwycięzca pod Martynowem (1624), Hamersztynem (1627), Trzcianą (1629), Ochmatowem (1644). Przez dwie dekady trzymał południową granicę przed Tatarami i Turkami: «Posadami wielkich miast Ukrainę ozdobił, a tóm w Ukrainę Tatarom drogę zawarł» (Przyłecki).
W 1633 r. pod Kamieńcem Podolskim odparł szturm 20 tysięcy żołnierzy Abazy paszy, mając tylko 11 tysięcy. W 1635 r. wznosi twierdzę Kudak na Dnieprze — zaporę przeciw wyprawom kozackim na Morze Czarne. Tego samego 1635 r. otrzymuje przywilej dla Czeczelnika na Bracławszczyźnie (MK 181, k. 105v, doc. 251/1168) — pierwszy znany przywilej Koniecpolskiego w naszym regionie. W 1637 r. tłumi powstanie Pawluka, w 1638 — Ostrzanina.
Luty 1637 r. Sejm w Warszawie. Koniecpolski — u szczytu potęgi: dopiero co odparł Tatarów, kontroluje całą południową granicę od Baru do Perejasławia. Król Władysław IV nagradza go za zasługi w walkach z Tatarami i Turkami niespotykanym przywilejem:
«Król wydaje Stanisławowi Koniecpolskiemu, kasztelanowi krakowskiemu, hetmanowi wielkiemu koronnemu… przywilej na lokowanie ośmiu miast na prawie niemieckim, zwanym magdeburskim. Każde miasto założone być ma dla obrony Królestwa przy Szlaku Kuczmańskim, w województwie bracławskim.»
AGAD, Metryka Koronna MK 182, doc. 241/1699, k. 185v–187v (Warszawa, 27 II 1637)
Osiem miast. Prawo magdeburskie. Dla obrony przy Szlaku Kuczmańskim. I najważniejsze — dokument zawiera «okienka», puste miejsca na wpisanie nazw miast:
Osiem blankietów z identycznym tekstem i pustymi miejscami na nazwy. Koniecpolski otrzymuje carte blanche: sam decyduje, gdzie założyć osiem nowych miast przy Szlaku Kuczmańskim.
| Prawo | Oryginał łaciński | Co to oznaczało |
|---|---|---|
| Prawo magdeburskie | ius Theutonicum quod Maddeburgen[se] | Miasto zrzeka się prawa ziemskiego; własny magistrat i sąd |
| Zwolnienie spod urzędników | Pallatinorum, Castellanorum, Capitaneorum, Subcamerariorum, Judicum | Miasto nie podlega wojewodom, kasztelanom, starostom, podkomorzym, sędziom |
| Jurysdykcja kryminalna | furis, homicidij, membrorum mutilationis, incendij, deceptij | Własny sąd nad zbrodniami: kradzież, zabójstwo, okaleczenie, podpalenie, oszustwo |
| Wójtostwo | Advocatus Ill[ust]ris et Magn[ificu]s Castellanus Cra[coviensis]… eiusque [haeredibus] | Wójtem miasta jest sam Koniecpolski i jego potomkowie — nie przekazuje lokatorowi |
| Apelacja | Castellani Cracovien[sis] appellaturm | Tylko do Koniecpolskiego — nie do sądów koronnych |
| Cotygodniowe targi | die Dominicis celebratur | W niedziele — ciekawe, że w Horodkiwce dzień targowy do dziś przypada w niedzielę |
| Wolne jarmarki | fora annualia libera [...] omnis cuiusque nationis | Ludzie wszelkiej narodowości i stanu mogą handlować |
| Bezpieczny tranzyt | paci et transitus [...] in tutelam recipimus | Królewska opieka nad podróżującymi do miasta i z niego |
| Słoboda | libertates franquentes | Zwolnienie od podatków — do 24 lat dla osad na surowym korzeniu |
Zwróćmy uwagę na skalę tych praw. Miasto zwolnione jest spod jurysdykcji wszystkich urzędników — wojewodów, kasztelanów, starostów, podkomorzych, sędziów. A wójtem (Advocatus) jest sam Koniecpolski i jego potomkowie. Oznacza to, że wszystko zamykało się na jednej kancelarii — hetmańskiej: sądy, apelacje, sprawy kryminalne, akty ziemskie. Nie sąd grodzki w Bracławiu, nie podkomorzy, nie starosta — tylko Koniecpolski.
Właśnie to tłumaczy, dlaczego Miastkówka jest dla nas niewidoczna w dokumentach. Nie trafiała do rejestrów podymnego (bo libertates — zwolnienie z podatków), nie figurowała w księgach grodzkich (bo miała własny sąd), nie przechodziła przez rozgraniczenia podkomorskie (bo podkomorzy nie miał nad nią jurysdykcji). Wszystko, co dotyczyło życia miasta — kupna, spory, przestępstwa, sprawy graniczne — osiadało w prywatnym archiwum Koniecpolskich. A ono płonęło: w czasie powstania Chmielnickiego, w czasie okupacji tureckiej 1672–1699, w kolejnych wojnach. Jeśli dokumenty były w Barze lub w Podhorcach — mogły zniknąć na zawsze.
Jedyny sposób, w jaki taka osada trafiała do dokumentów zewnętrznych, — spory z sąsiadami. I rzeczywiście: pierwsza wzmianka archiwalna Miastkówki — w sprawie CDIAUK, zesp. 256, op. 1, j. arch. 15, k. 16 (wg Krykuna, s. 244). Sprawa obejmuje dokumenty od 1635 r. i późniejsze, zatem konkretny rok wzmianki jest nieznany — może to być i 1635, i 1637, i później. Biorąc pod uwagę, że przywilej wydano 27 II 1637, wzmianka mogła w pełni pojawić się właśnie po nim — w kontekście sporu z sąsiadami o granice dopiero co założonego miasteczka.
To nie tylko zezwolenie ziemskie. To królewski mandat kontroli terytorium. Formuła „dla obrony Królestwa" — jurysdykcja wyższa niż prywatne prawo majątkowe. Wydane na sejmie — za milczącą zgodą całego zgromadzenia szlacheckiego. 8 blankietów bez wskazania konkretnych gruntów: zakładaj gdzie chcesz na Bracławszczyźnie wzdłuż Szlaku Kuczmańskiego. Miastkówka — na styku dwóch traktów, na kamiennym brodzie przez Szumiłówkę, dokładnie przy tym szlaku — idealny kandydat.
Ciekawy zbieg: dziewięć dni później, 8 marca 1637, w tej samej Metryce Koronnej Koniecpolski wstawia się za Guillaume'em Beauplanem — tym samym inżynierem, który naniesie Kamionobród na mapę — i uzyskuje dla niego status „serwitora królewskiego" (MK 182, doc. 258/1715, k. 200–200v). Beauplan pracował dla hetmana w momencie wydania przywileju.
Dokument udało się odnaleźć algorytmicznym wyszukiwaniem za pomocą systemów AI w archiwum online AGAD w marcu 2026 r. Wcześniej nie istniał żaden przywilej przypisany do założenia Miastkówki. Czeczelnik, sąsiednie miasto Koniecpolskiego, otrzymał indywidualny przywilej jeszcze wcześniej — 18 marca 1635 r. (MK 181, k. 105v, doc. 251/1168).
Czy to właśnie ten przywilej stoi za założeniem Miastkówki? Nie twierdzę tego jako udowodnionego faktu. Wypełniona kopia z nazwą „Miastkówka" jak dotąd nie została znaleziona — należy jej szukać w księgach grodzkich Bracławia (CDIAUK, zesp. 12) lub Winnicy (zesp. 14). Ale złożyłem fakty do kupy, i wskazują one w jednym kierunku:
To nie dowód, lecz najbardziej prawdopodobna rekonstrukcja. Dla potwierdzenia potrzebna jest wypełniona kopia jednego z ośmiu blankietów.
Całkiem możliwe, że Koniecpolski chciał, aby miasteczko nazywało się Kamionobród. Beauplan — inżynier hetmana — podpisuje go właśnie tak. Trakt Dniestrowy zaczyna się od Kamionobrodu, jakby to była nazwa główna. Hetman zakładał miasta i nadawał im nazwy wedle swojego uznania — Stina stała się Jangrodem (od Jana Zamoyskiego), Trościaniec — Adamgrodem. Kamionobród to nazwa przejrzysta, urzędowa: kamienny bród przez Szumiłówkę.
Ale Koniecpolski zmarł w 1646 r. — dziewięć lat po przywileju. A potem rozpoczęło się powstanie Chmielnickiego (1648), rejestry kozackie, nowa administracja. Miasteczko żyło swoim życiem. I wygląda na to, że miejscowi sami obrali sobie nazwę.
Beauplan pokazuje dwie słobody — dwie odrębne osady przy brodzie. Z czasem zlały się w jedną. Która nazwa zwyciężyła? Nie kartograficzna „Kamionobród", lecz potoczna „Miastkówka" — od polskiego miasteczko. Po prostu „miasteczko" — tak nazywali je ludzie tu mieszkający, w odróżnieniu od okolicznych wsi i słobód. We wszystkich dokumentach kozackich i bracławskich (1649, 1654, 1664) figuruje wyłącznie „Miastkówka". „Kamionobród" pozostał tylko na mapie Beauplana i w podolskim trakcie Connotatio — zabytkach czasów hetmańskich, gdy założyciel jeszcze żył.
| Data | Wydarzenie | Źródło |
|---|---|---|
| do 1629 | Osada nie istnieje (brak w taryfie podymnego) | Źr. dz. T. XX, s. 136 |
| po 1637 | Pierwsza wzmianka archiwalna Miastkówki (⚠ przypis Krykuna, niezweryfikowany; sprawa zawiera dokumenty od 1635 i późniejsze, ale przywilej na założenie — dopiero 27.II.1637) | CDIAUK, zesp. 256 (wg Krykuna, s. 244) |
| 27 II 1637 | Przywilej na 8 miast przy Szlaku Kuczmańskim | AGAD, MK 182, doc. 241/1699 |
| do 1648 | Kamionobród na mapie Beauplana — 2 słobody | Carte de l'Ukranie, 1648 |
| 1649 | Sotnia miastkowska: 259 kozaków, sotnik Zelenski | Rejestr Wojska Zaporoskiego 1649 |
| 1654 | Kamienna forteca, dwie cerkwie, garnizon | Paweł z Aleppo |
| 1664 | „Słoboda" Koniecpolskiego, 25 dymów (po wojnach) | AJUZR VII.2, s. 561 |
| ~1672–82 | Podwójny zapis: Kamienobrod + Miastkowka | Connotatio Dobr |