Wyobraź sobie, że stoisz na brzegu Szumiłówki w 1600 r. Wokół — nic. Żaden dokument nie zna tego miejsca. Żaden rejestr nie wspomina ani wsi, ani chutoru, ani nawet drogi. 28 mil kwadratowych pustki w dorzeczu Markówki — lewego dopływu Dniestru, gdzie tylko stepowy wiatr i tatarskie ścieżki.
«...obręb dorzecza Kosnicy (Markowki)... przestronny, 28,05 m. kw. ... dopóźna pozostawał pustynią, która właśnie na pocz. XVII-go w. dopiero zaludniać się zaczęła.»
Jabłonowski A. — Ziemie ruskie, T. 3, s. 724
Jabłonowski wprost utożsamia Kośnicę z Markówką: «dorzecza Kosnicy (Markowki)» (s. 724). Gdzie indziej: «Markowkę u źr. Kosnicy» — „Markówkę u źródeł Kośnicy" (s. 735). Beauplan podpisuje tę samą rzekę jako Konczemniecza R. Współczesna nazwa to Markówka (62 km, dorzecze 899 km²), lokalna nazwa górnego biegu — Szumiłówka.
| Nazwa | Źródło |
|---|---|
| Markówka | Współczesna oficjalna nazwa |
| Szumiłówka | Lokalna nazwa górnego biegu |
| Kośnica (Kosnica) | Jabłonowski, T. 3 — od nazwy ujścia |
| Konczemnica (Konczemniecza) | Mapa Beauplana (1650) |
Jabłonowski liczy 28 mil kwadratowych jako dorzecze Kośnicy (Markówki) «oraz Kiserniaku i Kamionki — razem wziętych». Czyli Kiserniak i Kamionka to osobne dopływy Dniestru, nie Kośnicy. Słownik geograficzny (T. 4) precyzuje: główna rzeka nosi nazwę Oknyca (Ohnica), a Suchy Kiserniak — to tylko jej lewy dopływ: «Zabiera z lewego brzegu pod Oknicą wsią rzeczkę Suchy-Kisierniak». Na mapie podpisujemy ją nazwą historyczną — Kiserniak.
| Rzeka | Typ | Osiedla |
|---|---|---|
| Jałaniec (Jełaniec) | dopływ Kośnicy, od zachodu | Łosiw; na mapie Beauplana — Załaniec R. |
| Olszanka (Olszanka) | dopływ Kośnicy, od zachodu | Oszanka / Wilszanka |
| Kamionka (Kamionka) | odrębny dopływ Dniestru | Na mapie Beauplana — Kamieneczna R.; źródła ze wsi Hołubecze; Kamienica Dniestrowa (przy ujściu), Popeliuchy (przy wierzchowinach) |
| Kiserniak (Kiserniak / Ohnica) | odrębny dopływ Dniestru | Współ. nazwa — Oknyca; od Kałyniwki przez Trybusiwkę, Hrabariwkę, Oknycę do Kuźmyna (Dniestr). SG: «dopływ Dniestru z lewej strony» |
To nie jest przesada. Zbiór „Dokumenty województwa bracławskiego 1566–1606 z archiwum Pisoczyńskich" (oprac. Krykun, Piddubniak, Winniczenko; Lwów, 2008) zawiera ok. 430 aktów z czterdziestu lat — sądowych, ziemskich, majątkowych — i żaden z nich nie wspomina osady na tej pustyni. Na skraju pustki stały Raszków, Kamienica, Jampol, Busza — ale trzymały się brzegu Dniestru. Wielkie ośrodki — Niemirów (~67 km), Szpików (~47 km), Bracław (~53 km) — były daleko. Pomiędzy nimi — „pustynia", Dzikie Pola.
| Wieś | Pierwsza wzmianka | Status do 1606 |
|---|---|---|
| Miastkówka | do 1648 (Beauplan) | nie istnieje |
| Markówka | 1626–1628 (Czetwertyńscy) | nie istnieje |
| Wielka Kiśnica | 1605 (przywilej) | nie istnieje |
| Mała Kiśnica | po 1626 | nie istnieje |
| Wilszanka | do 1648 (Beauplan) | nie istnieje |
| Hariaczkiwka | do 1648 (Beauplan) | nie istnieje |
| Hołubecze | do 1648 (Beauplan) | nie istnieje |
W pustce mimo wszystko był gospodarz. Już w 1459 r. litewski książę Symeon Olelkowicz potwierdził swojemu słudze Szaszkowi prawa do jego «otczyzny i dziedzizny» nad rzekami Rusawą, Kośnicą i Kamienicą — między Szlakiem Kuczmańskim a Dniestrem. Ale były to jedynie «sieliszcza puste» — puste sieliszcza. Jabłonowski tłumaczy ten termin wprost: «sieliszczem» — to «siedlisko spustoszałe dawnego sioła, zburzonej wsi» (T. 3, s. 185). Ślady są — żywych ludzi nie ma.
Potomkowie Szaszka — ród Szaszkiewiczów, drobna szlachta wołyńska — trzymali te ziemie przez stulecia, ale sami na nich nie mieszkali. Jeszcze w 1569 r. przebywają na Wołyniu, a bracławskie grunty pozostają «sieliszcza Podniestrskie i Zapolskie na Kosnicy i Kamienicy». „Pustynia" nie oznaczała całkowitej pustki — na tych ziemiach wypasano bydło i trzymano pasieki, ale stałych osad nie było.
«Szaszkiewicze — ród wołyński ale bardzo już wcześnie uposażony w Bracławszczyznie; nadanie bowiem z r. 1459 … jest jakoby już potwierdzeniem jedynie posiadania jego ojcowizny i dziadowszczyzny, położonej nad rz. Rusawą, Kosnicą i Kamienicą, pomiędzy szlakiem „kuczmańskim” i Dniestrem.»
Jabłonowski A. — Ziemie ruskie, T. 3, s. 605
Od początku XVII w. pustka zaczyna przyciągać uwagę magnatów. W 1604 r. Szaszkiewicze prowadzą spór z Zamoyskimi o «grunt Dragoszowski» nad Rusawą — ziemię, którą Komarowie bez prawa sprzedali Zamoyskim. Na tym gruncie Zamoyscy zbudowali miasteczko Komargród z zamkiem, a później także Tomaszpol.
W 1609 r. konflikt się zaostrza. Mikołaj (chorąży bracławski) i Fedor Szaszkiewicze wnoszą do sądu dwa oddzielne pozwy przeciwko kanclerzowi i hetmanowi koronnemu Janowi Zamoyskiemu: za najazd sług i poddanych na grunty Kośnickie i Rusawickie oraz zabranie bydła, a także za najazd na grunty Tymonowskie i zabranie bydła «różnego, znaczną sumę stanowiącego».
Zwróćmy uwagę: ziemia „pusta", ludzi nie ma — ale bydło jest. Szaszkiewicze mieszkali w Tymoniwce (rz. Sielnica, dopływ Bohu) i stamtąd pędzili bydło na wypas do swoich „pustych sieliszcz" w dorzeczu Kośnicy — dziesiątki kilometrów na południowy zachód. Zamoyski, dopiero co zbudowawszy Komargród nad Rusawą (między Tymoniwką a Kośnicą), znalazł się w środku ich trasy — i przechwycił bydło. Dlatego też dwa oddzielne pozwy: za grunty Kośnickie (odległe pastwiska) i za grunty Tymonowskie (bliżej domu).
Szaszkiewicze nie tylko się procesowali — rzeczywiście próbowali osiąść. W 1605 r. król Zygmunt III wydaje przywilej braciom Mikołajowi i Fedorowi Szaszkiewiczom: pozwolenie na gruncie Kiśnicy «założyć zameczek i osadzić miasteczko» z jarmarkami.
«Осада и волност мЪстскаа Шашкевичом во именю их Косницы»
Metryka Ruska (Litewska), dok. 66 (RGADA, ф. 389, оп. 1, д. 204)
Przywilej z 1605 r. pozostał na papierze. Zameczka nie zbudowano, miasteczka nie osadzono. Cztery lata później Szaszkiewicze procesują się już z Zamoyskim o bydło — a nie o osadników, bo osadników nie ma. Jeszcze siedemnaście lat później, w 1626 r., sprzedadzą te ziemie. Nie wsie — a wciąż te same «sieliszcza», puste miejsca, gdzie kiedyś ktoś żył.
Dlaczego? Ziemia między Szlakiem Kuczmańskim a Dniestrem — to nie jest tylko pustka. To korytarz najazdów tatarskich, jedna z głównych dróg, którymi ordy szły na Podole i Wołyń. Grunty żyzne, wody pod dostatkiem — Markówka, Jałaniec, Kamionka, dziesiątki mniejszych potoków. Ale każda osada na tym szlaku stawała się pierwszym celem. Aby tu przetrwać, potrzebne były nie przywileje — a zamki, garnizony i siła, na którą drobnej szlachty wołyńskiej nie było stać.
Ponad półtora stulecia ród Szaszkiewiczów trzymał tę ziemię — od nadania z 1459 r. do sprzedaży w 1626 r. I przez cały ten czas nikomu nie udało się jej zasiedlić. Ani książętom litewskim, ani królowi Zygmuntowi, ani samym Szaszkiewiczom. Ale w 1626 r. pojawia się nabywca — książę Stefan Światopełk-Czetwertyński — który wreszcie zrobi to, czego nikomu się nie udało.